20.09.2017

Oświęcim. Po latach starań mają nową siedzibę

 Stowarzyszenie dla Dzieci Niepełnosprawnych " Promyk", które opiekuje się 80 osobami wprowadziło się do nowej siedziby. O lepsze warunki dla podopiecznych rodzice i zarząd starali się od kilku lat. W wyremontowanym budynku dawnej szkoły podstawowej w Dworach mają teraz 600 m. kw. powierzchni. Większe, przestronne pomieszczenia zdecydowanie poprawiły standard funkcjonowania stowarzyszenia, a przede wszystkim warunki rehabilitacji. – Władze stowarzyszenia, rodzice od dawna mówili o nowej siedzibie, pomieszczenia były zbyt małe na potrzeby coraz większej grupy podopiecznych. Szukaliśmy więc wspólnie miejsca, które będzie odpowiednie do prowadzenia rehabilitacji, różnego rodzaju zajęć. Takim dobrym miejscem okazał się budynek dawnej szkoły podstawowej przy ul. Zwycięstwa. Stworzyliśmy tu warunki, które zapewniają dobry standard funkcjonowania – przybliża Janusz Chwierut prezydent Oświęcimia.

 Stowarzyszenie dla Dzieci Niepełnosprawnych " Promyk", które opiekuje się 80 osobami wprowadziło się do nowej siedziby. O lepsze warunki dla podopiecznych rodzice i zarząd starali się od kilku lat. W wyremontowanym budynku dawnej szkoły podstawowej w Dworach mają teraz 600 m. kw. powierzchni. Większe, przestronne pomieszczenia zdecydowanie poprawiły standard funkcjonowania stowarzyszenia, a przede wszystkim warunki rehabilitacji. – Władze stowarzyszenia, rodzice od dawna mówili o nowej siedzibie, pomieszczenia były zbyt małe na potrzeby coraz większej grupy podopiecznych. Szukaliśmy więc wspólnie miejsca, które będzie odpowiednie do prowadzenia rehabilitacji, różnego rodzaju zajęć. Takim dobrym miejscem okazał się budynek dawnej szkoły podstawowej przy ul. Zwycięstwa. Stworzyliśmy tu warunki, które zapewniają dobry standard funkcjonowania – przybliża Janusz Chwierut prezydent Oświęcimia.

Zarząd Budynków Mieszkalnych zlecił remont, który zakończył się pod koniec sierpnia. Adaptacja pomieszczeń kosztowała blisko 700 tys. zł. Podopieczni stowarzyszenia mogą korzystać z dwóch dużych sal do rehabilitacji ruchowej, jest odpowiednie miejsce do terapii zajęciowej i sala gimnastyczna. Jest też zaplecze socjalne oraz sala dla rodziców oczekujących na dzieci. Przemieszczanie się między piętrami ułatwia winda.

Stowarzyszenie może teraz myśleć o zakupie nowych dodatkowych urządzeń do rehabilitacji. – Polepszyły się nam się warunki wsparcia dla naszych podopiecznych, jeśli chodzi o rehabilitację ruchową, terapię zajęciową, pomoc psychologa, logopedy. Zabiegaliśmy przez kilka lat o większy budynek dla naszych podopiecznych i w końcu się nam udało. Najważniejsze jest to, że są dwie duże sale do rehabilitacji ruchowej, będziemy mogli zakupić nowy niezbędny sprzęt, mamy miejsce do terapii zajęciowej, salę gimnastyczną z prawdziwego zdarzenia, a nawet jadalnię – mówi z radością prezes Beata Kmiecik. – Zajmujemy się obecnie blisko 80 osobami między 2 a 40 rokiem życia, u których zdiagnozowano niepełnosprawność umysłową lub ruchową – dodaje.