03.12.2012

Z Oświęcimia do Gdańska

                                                     

Czterech śmiałków: Marek Strzelichowski z Wieliczki, Dionizy Szczudło z Dąbrowy nad Wisłoką, Marek Śpitalniak ze Świątnik Górnych i Maciej Pełech z Gdyni, wyruszyło wczoraj z Broszkowic królową polskich rzek do Gdańska. Uczestnicy wyprawy chcą iść w ślady Marka Kamińskiego, który dwa lata temu zimą pokonał ponad 900 km z Oświęcimia do Gdańska. Jednak tylko jeden z nich Maciej Pełech zamierza przepłynąć cały dystans. Pozostałych 11 kajakarzy po drodze będzie się zmieniać. 

                                                     

Czterech śmiałków: Marek Strzelichowski z Wieliczki, Dionizy Szczudło z Dąbrowy nad Wisłoką, Marek Śpitalniak ze Świątnik Górnych i Maciej Pełech z Gdyni, wyruszyło wczoraj z Broszkowic królową polskich rzek do Gdańska. Uczestnicy wyprawy chcą iść w ślady Marka Kamińskiego, który dwa lata temu zimą pokonał ponad 900 km z Oświęcimia do Gdańska. Jednak tylko jeden z nich Maciej Pełech zamierza przepłynąć cały dystans. Pozostałych 11 kajakarzy po drodze będzie się zmieniać. 

Zimowa ekspedycja Wisłą zorganizowana przez Fundację Marka Kamińskiego oprócz zmierzenia się z największą polską rzeką i własnymi słabościami ma także cel charytatywny. Jej uczestnicy będą zbierać pieniądze na wyjazdy rehabilitacyjne dla niepełnosprawnych dzieci. Wyprawa potrwa trzy tygodnie. Zakończenie spływu przewidziane jest 21 grudnia w Gdańsku na Targu Rybnym, gdzie w świątecznym nastroju nastąpi podsumowanie ekspedycji.

Jak podkreślił jeden z uczestników Wisła to bardzo urokliwa i magiczna rzeka. Na dodatek uzależnia.

Podróżnicy będą zbierać datki do puszki, a poza tym można dokonywać wpłat na konto: Fundacja Marka Kamińskiego "Obozy Zdobywców Biegunów" numer: 631140 1137 0000 4878 8800 1018.

 

 

 

 

 

 

Font Resize
Contrast